Pogodomy se po ślonsku: Mryngate galoty z bontkym
Kamratka "dała mi skozać" (powiadomiła mnie przez kogoś), co mom ś niom iś do "warynhałzu" (domu towarowego), bo chce se "sprawić" (kupić) "mantel" (płaszcz). Mioł być z "futrowkom" (podszewką), "watelinom" (watolina - gruba dzianina ocieplająca) i "mołt" (beżowy), coby ji pasowoł do "huta" (kapelusza), "taśki" (torebki) i "szczewikow" (butów) na "szpekzoli" (tzw. słoninie - grubej podeszwie).
Pełna treść wiadomości na: 24032115
Pełna treść wiadomości na: 24032115
Źródło: gazeta.pl · gazeta.pl